Perspektywa Atashy
Nie miałam czasu myśleć o ścianie za moimi plecami.
Cień wrzasnął.
Nie był to drwiący śmiech, którym posługiwał się wcześniej. Dźwięk był surowy i wściekły, wyrwany z gardła Rio, jakby coś w jego wnętrzu zostało ugodzone w miejsce, w którym nie spodziewało się dotyku.
Odwróciłam się.
Miecz Cassiana przebił brzuch Rio.
Ostrze sterczało z jego pleców, zagłębione aż po rękojeść; st






