Punkt widzenia Atashy
Palce Rio zacisnęły się na moim przedramieniu i poderwały mnie do pionu z taką brutalnością, że moje ramię wrzasnęło z bólu, ale nie dał mi nawet czasu na złapanie równowagi, zanim pociągnął mnie w ruch, a nasze buty darły przez żwir i luźne kamienie, gdy szersza komnata zniknęła za nami, a tunel znów się zwęził, zmuszając moje ciało do potykania się w nierównym rytmie jego s






