Jasper wyjął telefon i zorganizował zabranie Eleanor ze szpitala.
Elena nie mogła się już powstrzymać. Potrząsnęła ręką Ryana, a w jej głosie brzmiała błagalna nuta:
– Ryan, czy możesz mnie zabrać do mamy?
Przez pięć lat jej matka wiodła życie gorsze od śmierci. Jako córka bardzo żałowała, że nie mogła nic zrobić.
Ryan rozumiał jej uczucia. Ale mimo to powiedział to, co było słuszne.
– Najpierw za






