Juliusz stał sztywno, wpatrując się tępym wzrokiem w mężczyznę, który miał być jego „ojcem”.
Drugi mężczyzna ubrany był w dobrze skrojony czarny garnitur, pod którym widniała biała koszula. Znajome rysy jego twarzy nieustannie przypominały Juliuszowi, że mężczyzna stojący przed nim jest z nim spokrewniony!
Odkąd zmarła jego matka, ojciec konsekwentnie nosił tylko czarno-białe ubrania. Jakby zapomn






