– Czy ma znaczenie, czy mówiłeś to na serio, czy nie? – zapytał Juliusz z obojętnym wyrazem twarzy. Jego palce jednak wciąż zaciskały się mocniej. – Gdybym wiedział, że jesteś taka gadatliwa, już wtedy odciąłbym ci język.
Ciało Marley drżało jeszcze gwałtowniej. Z powodu braku tlenu, spowodowanego duszeniem, jej cera zmieniła się z czerwonej na białą, a nawet wystawiła język.
Widząc sytuację, było






