Przez kolejne dwa dni Juliusz w ogóle nie wychodził z rezydencji. Quinn również pozostała w środku z nim, aż przerwał im niespodziewany gość.
Z zaskoczeniem na twarzy Marley zapytała Quinn: "Co ty tu robisz?"
"Na razie tu mieszkam" - odparła Quinn nonszalancko.
Wyraz twarzy Marley zmienił się nieznacznie. Kiedyś w tej rezydencji mieszkali rodzice Juliusza i poza personelem domu Juliusz nigdy nie p






