Quinn poczuła, jak jej gardło się zaciska, a policzki lekko czerwienieją. *Co on ma na myśli, mówiąc "inne części jego ciała"? Czy on wie, jak dwuznaczne są jego słowa?*
Julius szybko skończył obierać jabłko i podał je Quinn.
Quinn wzięła je ręką, która nie była zraniona.
– A jak się miewa pan Wooley?
– Nic poważnego. Potrzebuje tylko odpoczynku.
Quinn odetchnęła z ulgą.
– Poza tym… – Julius zawah






