– Przesada? – Quinn parsknęła śmiechem, najwyraźniej uważając to za absurd.
– Widziałem to na własne oczy. Podstawiłaś Sidonie nogę! – wykrzyknął Trent sfrustrowany. – Dlaczego tak jej nienawidzisz? Dlaczego chciałaś ją tak skrzywdzić?
– Skoro to widziałeś, to dlaczego nie widziałeś, jak próbowała wyrwać mi telefon? – odparowała Quinn. – A gdybym naprawdę chciała ją skrzywdzić, myślisz, że po pros






