Juliusz spuścił rzęsy, uważając, by Quinn nie zauważyła jego niepokoju.
Musiał pewne rzeczy zweryfikować. Jeśli brat Quinn naprawdę był mężczyzną, którego kiedyś spotkał, to…
Właśnie wtedy właściciel zaczął przynosić im dania na stół, jedno po drugim.
– Jedzmy – zaproponowała Quinn.
– Dobrze – odpowiedział Juliusz, spuszczając głowę i jedząc w milczeniu.
Podczas gdy Quinn jadła, opowiadała Juliusz






