Na zewnątrz szpitala Juliusz miał posępny wyraz twarzy. Powiedział: "Dlaczego nigdy nie powiedziałaś, że masz ten przewlekły problem?"
Quinn odparła: "To nic takiego. Wszyscy żołnierze wracają z jakąś dolegliwością. Dlaczego pytasz? Przeszkadza ci to?"
"Owszem!" Juliusz ścisnął jej dłoń, jego palce były napięte z troski. "Chcę, żebyś była w idealnym zdrowiu. Od teraz biorę na siebie odpowiedzialno






