"Próbował mnie uderzyć, ale nie skończyło się to tak, jak sobie wymarzył."
"Próbował cię uderzyć? Gdzie cię trafił?" zapytał Harvey nerwowo.
Wciąż widział, równie żywo jak w koszmarze, tamtą noc sprzed lat, kiedy Sylas bił Laurę, aż ta leżała bez ruchu; dziki grymas na twarzy mężczyzny wypalił się w jego pamięci.
"Naprawdę, to nic – nie martw się," pocieszyła go Laura.
Głęboki baryton Westona prze






