Zaskoczona Laura próbowała odepchnąć Westona.
Jednak jego dłonie zacisnęły się na jej ramionach, nieruchome jak żelazo.
"Oszalałeś, Weston Windore! Co za bzdury wygadujesz? Kiedy to byłam aż tak niestała?"
"Praktycznie nie odstępujesz na krok doktora Gavina Huxleya. Tylko mi nie mów, że teraz jego sobie upatrzyłaś". Weston przycisnął swój nos do jej nosa, muskając go w powolnym, prowokującym geści






