– Proszę, mamo, nie zostawiaj mnie. Nie chcę, żebyśmy się rozstawały! – zaszlochała, zacieśniając uścisk tak mocno, że aż zabrakło mu tchu.
W tej zamglonej chwili poczuła, jakby ktoś gwałtownie cofnął ją w czasie do przedostatniej klasy, do zimy, kiedy lekarze orzekli, że jej matka może nie dożyć wiosny; do korytarza pachnącego środkiem dezynfekującym i pożegnaniami.
Wtedy nie chciała puścić i ter






