Za zasłoną wysoka sylwetka wstrzymała oddech.
Laura przygryzła wargę, przekonana, że Weston zignoruje jej prośbę, jak to zwykle robił.
Ale wtedy jego kroki stuknęły raz, dwa razy i ucichły w głębi korytarza. Naprawdę wyszedł z sali.
Nawet lekarz przerwał na chwilę, unosząc brwi za maseczką. Pan Windore faktycznie posłuchał?
Personel medyczny wymienił niedowierzające spojrzenia. Weston rzeczywiście






