Złamał już jeden rozkaz, ujawniając cel podróży Juliusa. Pozwolenie jej na opuszczenie dworu byłoby jawnym buntem.
Quinn zwróciła się do Gavina. "Ty też tak myślisz?"
Gavin zdobył się na cierpki uśmiech. "Z radością powitałbym cud. Gdybyś mogła osłonić Juliusa i przywieźć go do domu, wiwatowałbym, ale on zostawił stałe rozkazy. Żaden strażnik nie ma prawa cię przepuścić."
"Zatem, Gavinie, jeśli sp






