W dniu, w którym opuścił posiadłość, Julius wsunął na nadgarstek Quinn bransoletkę z drzewa sandałowego nanizaną na bladozielone nefrytowe koraliki.
Zrobił to tylko z jednego powodu. Aby chronić żonę i dziecko.
Teraz te koraliki, niegdyś ciepłe od jej pulsu, zostały wyłowione z oceanu w rozrzuconych, przesiąkniętych solą fragmentach.
Zmieszane z nimi były poszarpane skrawki materiału maskującego i






