Emma przeszła do fortepianu lśniącego po lewej stronie sali, a jego lakierowana powierzchnia odbijała tysiące drobin światła.
Posiadała autentyczny talent; wśród dzieci w jej wieku plasowała się w ścisłej czołówce, fakt, który nosiła niczym ukrytą koronę.
Pierwsze nuty wylały się na salę, gładkie i dźwięczne, natychmiast przenikając przez gwar rozmów, aż cisza zgromadziła się, by słuchać.
– Wow, t






