Bowen zakrył jej usta dłonią. – Cicho.
Dawn kiwnęła głową, jej mały podbródek musnął jego dłoń.
Widziała ciało poprzedniej nocy, ale obudzenie się i napotkanie tego widoku bez przygotowania wstrząsnęło każdym kruchym nerwem.
– Twoja mama... odeszła. Czy jesteś bardzo smutny?
Gdyby moja mama umarła, rozpadłabym się na kawałki. Nawet gdy leży milcząca w tym szpitalnym łóżku, oddycha, a to dowodzi, ż






