Pani Lamont.
Ilekroć Fabian – lub ktokolwiek inny w rezydencji – tak ją nazywał, nazwisko Lamont przylegało do niej jak lepka etykieta, ciągłe przypomnienie, że nie była i nigdy nie będzie prawdziwą panią rodziny Whitethornów.
A jednak ostatnia kobieta, która nosiła ten tytuł, zmarła, dawno już obróciwszy się w proch.
– Przekroczyłam granice – powiedziała Zara, wymuszając kruchy uśmiech. – Dziś je






