Uciekłby z tego pogrążonego w ciszy salonu w chwili, gdy zegar wybił godzinę – dwie godziny ciągnęły się niczym wyrok więzienia.
Gdyby Gavin nie nalegał, że obecność dziecka może ustabilizować jego rozpadający się umysł, w ogóle by się z nim nie spotkał. W marmurowych korytarzach Jexburgh wciąż powtarzano legendę: pięć lat temu, gdy ukochana żona zniknęła bez śladu, Julius niemal popadł w nieokieł






