To odkrycie zadźwięczało w nim głośno; czuł się, jakby właśnie potknął się o tajemnice państwowe ukryte za aksamitnym sznurem.
Dotarli do prywatnego apartamentu. Fabian posadził Aurie na krześle obok Juliusa, po czym wyprostował się. – Panie Whitethorn, poczekam na zewnątrz. Proszę wołać, jeśli będziecie czegoś potrzebować.
Julius skinął głową niemal niedostrzegalnie; Fabian wymknął się, a drzwi z






