Elaine prychnęła:
– Masz rację. Jestem tak biedna, że aż postradałam zmysły. W końcu twoja biologiczna matka zabrała mnie i porzuciła w slumsach, gdy byłam dzieckiem. W przeciwieństwie do ciebie, która pławiłaś się w luksusach, dostając co miesiąc setki tysięcy kieszonkowego. W porównaniu z tobą, to ja powinnam zostać wpędzona w szaleństwo przez biedę, prawda?
Miranda przygryzła wargę, a jej twarz






