Wybuchając histerycznym śmiechem, Yelena skierowała się ku wyjściu.
Widok ten napełnił Mirandę paniką.
*Mój romans z Frederickiem nie może wyjść na jaw. Przynajmniej nie teraz. Spaliłabym się ze wstydu, nie mogąc nikomu spojrzeć w oczy, gdyby wieści się rozniosły.*
– Mamo, proszę, uspokój się! Nie możesz nikomu o tym powiedzieć. Zniszczysz tatę i całą naszą rodzinę! – wykrzyknęła Miranda, rzucając






