Na tarasie widokowym dla VIP-ów Johann i pozostali obserwowali rozwój wydarzeń.
– Haha... Wreszcie Elaine upadła! A myślałem, że jest taka groźna. Tymczasem pod wpływem narkotyku nie wytrzymała nawet minuty!
Twarz Johanna promieniała radością, a uśmiech był tak szeroki, że aż wykrzywiał mu rysy. Z podekscytowania krążył tam i z powrotem.
Barbudo również uśmiechał się radośnie.
– Haha... w końcu po






