Stojący na uboczu Barbudo i Johann, będąc świadkami losu, jaki spotkał Prestona, zbledli z przerażenia. Ich ciałami wstrząsały gwałtowne dreszcze, a strach był tak paraliżujący, że zapomnieli o oddychaniu.
Wiedzieli, że im również nie uda się uciec.
Johann załamał się i zaczął szlochać w niekontrolowany sposób.
– Proszę, po prostu skróć moje męki. Nie proszę już o litość. Błagam cię tylko, żebyś s






