Osoba leżąca na łóżku pozostawała nieruchoma.
Elaine zaśmiała się gorzko.
Prawie godzinę spędziła w sali chorych, zanim w końcu wstała, gotowa do wyjścia.
„Monet, dobrze wypoczywaj. Przyjdę cię odwiedzić następnym razem.”
Elaine rzuciła Monet ostatnie, niechętne spojrzenie, po czym odwróciła się i wyszła.
Wychodząc z laboratorium, zobaczyła Cruza, który opierał się o drzwi samochodu i z roztargnie






