Rozdział 120: Cieszę się, że jesteś w domu
Brianna
Po niespodziewanej wielkiej burzy mój lot był opóźniony o osiem godzin, a potem całkowicie odwołany. Janet poleciała przed nami, więc zostałam ja, Lucy i fotograf Amos, o którym nie wiedziałam, że jedzie na tydzień mody ze swoją firmą. Wszyscy utknęliśmy razem na terminalu, próbując się rozerwać grami, rozmowami, drzemkami i przekąskami. Kiedy w k






