Knox obserwuje mnie przez cały czas.
Jednym szybkim ruchem wyciągam pasek i odrzucam go na bok, sięgając po zamek. Kiedy w końcu wsuwam dłoń i owijam ją wokół niego, wzdryga się, a jego biodra drgają w moją dłoń.
Jego członek uwalnia się, twardy i gotowy, a gdy trzymam go w dłoni, on sięga i odgarnia mi grzywkę z twarzy.
"Wyglądasz na głodną," mówi.
Nie mogę udawać. "Jestem."
"Żarcie jest tutaj. W






