Finn milczy po tych słowach, ale jego spojrzenie to sama postawa i urażona duma. Pociera policzek i mamrocze coś pod nosem, co brzmi jak przekleństwa w trzech różnych językach.
Odwracam się z powrotem do Knoxa, którego uwaga nie oderwała się od palet, za którymi nadal ukrywa się Mateo.
Ludzie Knoxa są rozproszeni po całym pomieszczeniu, niektórzy stoją i ciężko oddychają, inni osunęli się na ścian






