Dostrzegając tę znajomą postać od tyłu, Mia początkowo zwątpiła we własne oczy.
Dlaczego Timothy miałby tu być?
Maya podeszła do niego radośnie i rzuciła:
– Tim, co cię tu dziś sprowadza?
Timothy, ubrany w elegancki ciemny garnitur, był otoczony grupą osób, które stały z wyczuwalną formalnością i porządkiem.
Timothy pozostał obojętny wobec Mayi. Gdy jego wzrok powędrował za nią, dostrzegł Mię, a c






