– Przynajmniej masz sumienie. – Sharon przeniosła wzrok na Timothy’ego.
– Tim, Maya powiedziała mi, że jej brat jest w Bern City. Zjedzmy razem kolację. Możemy też omówić twoje małżeństwo.
– W końcu żadna z naszych rodzin nie jest zwyczajną rodziną. Powinniśmy to dokładnie omówić.
Timothy spojrzał w stronę Mii bez wyrazu.
Nie obejrzała się. Ani razu.
Autokrytyka przyćmiła jego spojrzenie. Nie obch






