Wyczuwając narastającą w Liamie kulę gniewu, Mia złapała go za rękę, by go powstrzymać. – Uspokój się!
Spojrzał na Mayę z pogardą, kpiąc: "Czyja to zasługa, że zaszłaś tak daleko? Znaj swoje miejsce!".
Uśmiech Mayi zgasł, z obawy, że ujawni, iż jest adoptowana.
Tylko nieliczni w Nord City o tym wiedzieli. Nikt w Bern City nie był tego świadomy.
Dlatego uwielbiała odwiedzać Bern City, gdzie nikt ni






