Mia czekała chwilę, aż Timothy się odwróci.
Jego przekrwione oczy zdradzały, że nie spał dobrze.
Wezbrał w niej niepokój. "Czy coś się stało z babcią Barrett?"
Obróciła się na pięcie, zamierzając wparować do sali, zanim zdążył chwycić ją za nadgarstek.
– Nic jej nie jest – powiedział szorstkim głosem.
– W czym więc problem? – Jej pytające spojrzenie napotkało jego ciemne oczy. Nie potrafiła czytać






