Connor przypomniał sobie, że nie zgodził się na operację Laury. Nigdy się na to nie godził.
Jego oczy błysnęły chłodem, gdy w zamyśleniu potarł podbródek. W takim razie jedyną możliwością było to, że Maya kłamała – nic dziwnego, że w ostatnich dniach ciągle go odwiedzała.
W jednej chwili jego zdanie o niej jeszcze się pogorszyło. Jak mogła go okłamywać?
Stukając palcem w stół, powiedział: – Mia, c






