Mimo wszystko Mary i Bob byli adopcyjnymi rodzicami Mii. Choć traktowali Mię źle, Patricia, ich szwagierka, adoptowała ją później, dając promyk nadziei.
Niezależnie od wszystkiego, Dominic był wdzięczny, że Bowenowie wychowali Mię.
Jednak chciwość Mary i Boba przekroczyła jego oczekiwania.
Pomyśleć, że przyszli pod drzwi Mii, by rzucać groźbami? Niewybaczalne.
Mia zamknęła drzwi i wróciła na kanap






