W chwili, gdy Mia zobaczyła, kto tam stoi, ogarnął ją instynktowny odruch, by zatrzasnąć drzwi.
Zakładając, że to Connor zapomniał kluczy, nie sprawdziła wizjera, czego teraz żałowała.
– Mia Bowen, jak śmiesz zamykać drzwi? – Mary siłą wepchnęła się do środka, bezwstydnie naruszając przestrzeń. – Szukaliśmy cię od wieków. Jak możesz mieszkać w tak luksusowym miejscu, skoro jesteś spłukana? Kłamczu






