Maya zaczęła z niecierpliwością wyczekiwać przyjęcia zaręczynowego, które miało się odbyć pojutrze.
Wyciągnęła telefon, by zadzwonić do Dominica.
Połączyła się szybko i uśmiechnęła szeroko.
– Dominic, jesteś ostatnio zajęty? Czy to konieczne, skoro kupiłeś tylko taką małą firmę?
Maya wiedziała o powrocie Dominica do Bern City i o tym, że osobiście nadzorował przejęcie. Musiało to być ważne dla jeg






