Wyraz twarzy Mayi zmienił się na pełen dyskomfortu, gdy usłyszała to pytanie.
– Pani Barrett poszła szukać Tima – odpowiedziała. Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu miała złe przeczucie.
W tym momencie wróciła Sharon ze zdziwioną miną.
– To dziwne. Nie mogę dodzwonić się do Tima, a Heath również nie odpowiada.
Shelly impulsywnie wykrzyknęła:
– Czy myślicie, że w tak ważnym dniu Tim mógłby rozważa






