Wspominając wcześniejszą scenę, Connor poczuł przypływ gniewu. Już wcześniej wyczuwał wątpliwe intencje Timothy'ego wobec Mii, a ten incydent to potwierdził.
To nie było tylko niestosowne zainteresowanie. Wydawało się, że stoi za tym wyraźny motyw.
Mia kaszlnęła lekko. "Connor, nie sądzę, żeby Timothy miał to na myśli".
"Co rozumiesz przez 'nie miał tego na myśli'? Mia, powiem jasno, trzymaj się z






