Mia uśmiechnęła się niezręcznie. „Pani Quilter, pójdę umyć owoce”.
Znalazła wymówkę, by wyjść z sali szpitalnej, w końcu wypuszczając powietrze z ulgą. Poprzednia rozmowa sprawiła, że poczuła się nieco przytłoczona.
Gdy Mia wyszła, Felix zwrócił się do Janice, pytając: „Mamo, dlaczego zasypałaś Mię tyloma pytaniami? Wiesz, że jest trochę wrażliwa”.
„Felix, kochanie, nie rozumiesz? Jeśli nie zajmę






