Słowa Mii uderzyły w czuły punkt, trafiając Mayę prosto w serce.
Sfrustrowana Maya podniosła rękę. „Mia, za kogo ty się uważasz, nazywając mnie kochanką? Żebyś wiedziała, mój brat też jest w tym szpitalu. Zapewniam cię, że pożałujesz takich oskarżeń!
Spotkałam niezliczoną ilość niewychowanych osób takich jak ty. To ironiczne, że ty i ciotka Patricia dzielicie te same nikczemne cechy”.
Bez wahania






