Mia zauważyła wyraz twarzy Connora i coś wydało jej się nie w porządku. „Connor, zachowujesz się dzisiaj nieswojo”.
„Naprawdę? To pewnie przez pracę” – Connor próbował zbyć temat.
„Idź już. Masz spotkanie, prawda? Ja dotrzymam towarzystwa starszej pani Barrett” – Mia postanowiła nie drążyć dalej.
Skinął głową. „Po południu zabiorę cię do szpitala na badania prenatalne”.
Obserwowanie, jak zbliża si






