Mia podniosła głowę, taksując wzrokiem Timothy’ego. Jego twarz odbijała się w jej krystalicznie czystych oczach.
Stali na korytarzu, gdzie otwarte okna wpuszczały ciepłą, letnią bryzę.
Zobaczył swoje odbicie w jej oczach, a jego serce przyspieszyło.
– Mia Bowen, stałaś się bardziej bezczelna od naszego ostatniego spotkania kilka dni temu. Czy wyglądam, jakbym coś do ciebie czuł? – Szybkie zaprzecz






