Connor skinął głową. – Nie jestem jedyną osobą zaangażowaną w tę operację. Mam nadzieję, że będziecie ze mną współpracować.
Luźna rozmowa trwała jeszcze kilka chwil, zanim tłum zaczął opuszczać salę konferencyjną.
Connor zamierzał wyjść, gdy z tyłu rozległ się stalowy głos Timothy’ego. – Doktorze Lane, niech pan zaczeka.
Connor zacisnął usta. Odwrócił się niechętnie i spojrzał na Timothy’ego chłod






