Powrót do perspektywy Rolfa Tytusa:
Demon wciąż wpatrywał się we mnie śmiało, jakby rzucał wyzwanie do działania lub wręcz ataku, a Tytus, król Alfa, odpowiadał tym samym, nie spuszczając wzroku ze stojącego przed nim Demona.
Atmosfera w pokoju, w którym przebywali król Alfa i Demon Asmodeusz, pozostawała niezwykle napięta. Gdyby ktoś wszedł do środka, natychmiast zrozumiałby, że między tą dwójką






