Tak więc tym właśnie zajmowałem się przez ostatni miesiąc – czytaniem książek, co, jak sądzę, zaskoczyło wszystkich wokół mnie. To nie tak, że nie lubię czytać, ale zazwyczaj robię to tylko w moim pokoju, a teraz czytam wszędzie i przy każdej okazji.
Nie wiem, co zrobiła Melissa, ale prawdziwy tytuł książki mogliśmy odczytać tylko we troje, podczas gdy dla innych brzmiał on: „Księga imion i ich zn






