Tymczasem.....
Daleko za wzgórzem, nad najwyższym drzewem, które pozostawało niewykryte przez strażników wilkołaków z królewskiego obwodu, znajdował się Demon, który od dłuższego czasu unosił się tam dzięki swojej niewidzialnej mocy.
Był tam od kilku dni, z niedowierzaniem przyjmując wieść, że postać, której zawsze nienawidził i którą podziwiał, wciąż przebywa w tym rejonie, więc natychmiast udał






