Gdy drzwi komnaty skrzypnęły, otwierając się, przez pokój przetoczyło się zbiorowe westchnienie ulgi.
Iris obudziła się, a jej obecność była promykiem nadziei pośród chaosu. Jednak podczas gdy większość oddychała swobodniej, wzrok Josego utkwiony był w nieprzytomnej postaci królowej Gwen. Obietnica złożona królowi Titusowi ciążyła mu, a widok Gwen w tak bezbronnym stanie sprawiał mu głęboki ból.
P






