Głęboko w sercu gęstego, mrocznego lasu, z dala od terytorium watahy Alfy Franka we Francji, grupa samotnych wilków zebrała się wokół płonącego ogniska.
Migoczące światło rzucało upiorne cienie na drzewa i stwardniałe twarze mężczyzn otaczających ich przywódcę, Justina. Stał w samym centrum grupy, jego potężna sylwetka spowita była ciemnością, a oczy płonęły wściekłością i niecierpliwością.
– Powi






