Gdy zbliżał się wieczór, dom tętnił życiem w ferworze ostatnich przygotowań do powrotu do pałacu.
Zatrzymali się u Alfy Franka dłużej, niż oczekiwali, i choć gospodarz był niezwykle gościnny, stało się jasne, że nadszedł czas odjazdu.
Ciężar nadchodzącego konfliktu wisiał nad wszystkimi, a zwłaszcza nad królem Tytusem, który pragnął zapewnić im wszystkim ochronę w najbezpieczniejszych warunkach, j






